Brewster F2A, dzień #2
Dziś kolejny etap budowy Brewstera F2A Buffalo. Udało mi się wkleić kokpit do pierwszego elementu poszycia i zamknąć jego przód wręgą. Później montowałem fotel z pasami co pochłonęło sporo czasu. Takie drobne części najbardziej pożerają czas. Standardowo poniżej mała dokumentacja fotograficzna.

Góra: kabina już w poszyciu. Leżąca obok wręga C1 czeka na montaż.

Góra: efekt dzisiejszej pracy. Widoczny fotel, całość już zamknięta od przodu wręgą.

A to dzisiejsze ścinki. Znów niezbyt ich wiele.
Statystyka
Czas pracy: 1,5 godz. (łącznie 3)
Wykorzystanych części: 9 (łącznie 20)
Dla chętnych podaję link do Wikipedii, gdzie można znaleźć odrobinę danych nt. tego myśliwca -> http://pl.wikipedia.org/wiki/Brewster_Buffalo. Nie był to jakiś szczególnie znaczący samolot, choć był pierwszym nowoczesnym dolnopłatem wykorzystanym przez amerykańską marynarkę.
zostaw komentarz