eBlog Widmowego

Po Dniu Kreta

Opublikowany w Fotografia, Ogólne przez Widmowy w dniu 31 maj 2009

Dziś okazało się, że czasami warto oglądać wiadomości w telewizji lub słuchać radia. Gdybym to zrobił w ciągu tygodnia to być może zrobiłbym sobie Dzień Kreta w innym terminie. Przez to, że zrobiłem go w sobotę miałem w dniu dzisiejszym problemy ze znalezieniem pożywienia (czyli zrobieniem zakupów). Okazało się, że w naszym kraju obchodzi się jakieś kolejne durne święto – tym razem coś zwanego “zielone-w tyłek kopane-świątki”. Co to w ogóle jest? I czy to takie ważne, że aż trzeba zamykać wszystkie sklepy? Wnerwiające.

Dwa zdjęcia na koniec. Nie dzisiejsze, ale zrobione w ciągu ostatniego miesiąca. Choć dziś też taka aura była, więc na jedno wychodzi :-)

DSC_0757_kwadrat_600

DSC_0731_600

[szybka aktualizacja] – Prawdziwe jajca. O 14:00 zamówiłem obiad w picerii, przez net, zapłaciłem też przez net. Po godzinie okazało się, że moje zamówienie do picerii nie dotarło, choć kasę z konta zdjęło. Pewnie jakaś awaria systemu rozliczeniowego. Teraz jest 20:33. Właśnie otrzymałem zamówiony ponad 6 godzin temu obiad. System w końcu ruszył. Tylko, że jestem najedzony na maksa.

[adnotacja druga]- Dla mnie sklepy mogą być zamknięte w niedziele, czy w soboty. Nie bronię ludziom odpoczynku, ba – nawet powinni to ustawowo wpisać. A co. Tylko mniej tzw. świąt proszę :-)

Walka z Geth’ami

Opublikowany w Fotografia, Komputery przez Widmowy w dniu 28 maj 2009

Postanowiłem zakupić nowy monitor (to było wczoraj, a w zasadzie nawet przedwczoraj, bo już jest 00:19). Przynoszę pudło do domu, a tu karta graficzna stwierdziła, że nie będzie więcej pracować (nawet ze starym monitorem). No dobra, musiałem zatem wydać jeszcze trochę kasiorki dziś (czyli już wczoraj) na nową grafikę. Ta oczywiście również miała fochy. Automatyczna instalacja sterowników okazała się oczywiście błędem i trzeba było trochę pokombinować by w końcu wszystko zadziałało jak trzeba. Potem trochę testów (Mass Effect teraz wygląda super ekstra ordynaryjnie!!) i zrobiło się bardzo późno, a do pracy rano wstać trzeba.

Jeszcze zatem jakieś małe zdjęcie. Zdjęcie to (poniżej) jest z takich, które mogłyby być fajne gdyby nie kilka elementów. Przede wszystkim panowie w dżinach, ewidentnie nie powinni być w tym miejscu, w którym są. Najlepiej jakby ich w ogóle nie było. Po drugie trochę tam po prawej stronie za dużo przeszkadzajek. Po trzecie jak już panowie w dżinach zniknęli z kadru, dziewczynka straciła już zbytnie zainteresowanie tym czarnym (chyba) koniem. I tak ostatecznie zdjęcie niestety do bani. Szkoda.

DSC_2296_600

To teraz chyba już czas zjeść śniadanie, by rano tylko wstać z łóżka, założyć palto i ruszyć z kopyta do pracy. Gdzie na śniadanie zjem obiad, by szybciej wyjść z pracy do domu. Parafrazując fragment filmu Bareji ;-)

[aktualizacja poranna] Okazuje się, że mój komputerek ze mnie zażartował i kiedy pisałem to co powyżej nie było wcale po 24-ej, tylko pod 23-ej! Kołomyja hehe.

Trochę betonu

Opublikowany w Fotografia przez Widmowy w dniu 24 maj 2009

Nogi jednak trochę bolą. Brak odpowiedniego treningu daje się we znaki. Oczywiście mam na myśli wycieczkę rowerową. Po powrocie bolał tylko tyłek, dziś zamiast niego trochę nogi. Jednak nie na tyle by nie zrobić sobie małego spaceru po mieście z aparatem. Aczkolwiek na początek jedno z nielicznych zdjęć zrobionych podczas wycieczki. Jak ogólnie wiadomo, jeśli człowiek lubi fotografować to ma 2 wybory przy takiej okazji: albo robi zdjęcia i nie zwiedza, albo zwiedza i nie robi zdjęć (w tym wypadku jedzie rowerem). Nie da się połączyć optymalnie tych dwóch rzeczy. Ja tym razem wybrałem niezakłóconą niczym jazdę rowerem. Choć przyznam, że po drodze miałem ochotę kilka razy się zatrzymać i cyknąć klatek parę. Nie cyknąłem, ale zanotowałem te miejsca na później.

DSC_2190_600
Mały przystanek (dosłownie i w przenośni) w drodze powrotnej do Gdańska, ot tak dla samej dokumentacji.

Za to dziś wybrałem się z rańca gdzieś tak ku przygodzie. Pogoda fajna, więc tym bardziej nie było co w domu siedzieć. Nogom z pewnością zastygnięcie też na dobre by nie wyszło. I tak powstało tych kilka poniższych kadrów.

DSC_2211_bw_600

DSC_2225_bw_600

DSC_2227_600

DSC_2230_bw_600
Dwa powyższe kadry przedstawiają ten sam motyw. Generalnie bardziej mi się podoba kadr pionowy.
Jednak tak dla porównania wrzuciłem i ten zrobiony poziomo.

DSC_2247_bw_600

DSC_2231_bw_600

DSC_2253_600
Na koniec jedyne zdjęcie w kolorze.

9-9-09

Opublikowany w Film, Linki przez Widmowy w dniu 22 maj 2009

Jestem fanem twórczości Tima Burtona. Zdecydowanie. Dziś natrafiłem na przednią wiadomość o nowym filmie zrobionym pod jego wybitnym okiem (jest jego producentem). Film ma tytuł “9″. Prosty i enigmatyczny. Jest to animacja o post-apokaliptycznym świecie (temat nie nowy), w którym jednak nie ludzie walczą z przebrzydłymi maszynami a… szmaciane lalki! Tego chyba jeszcze nie było. Zapowiada się ciekawie, a najnowszy zwiastuj jest świetny – szczególnie dzięki zarąbistej muzyce! Jeśli część ścieżki dźwiękowej będzie w takim klimacie to dla mnie bomba. Poniżej wspomniany zwiastun z YouTube’a.

Jednak jest coś co na pierwszy rzut oka mi się nie podoba. Jest to to, że część maszyn przypomina te widziane w Matrixie (blee). Premiera filmu 9-września (czyli 9-9-09). Choć nie wiem czy u nas.

Oficjalna strona www -> http://9themovie.com

Tym czasem za 4 godziny ruszam na weekendową eskapadę rowerową, mimo przepływających po niebie podejrzanie wyglądających chmur. Zatem KU PRZYGODZIE! :-D

Otagowano z:, , , ,

Moje ulubione zdjęcie

Opublikowany w Fotografia, Turystycznie przez Widmowy w dniu 20 maj 2009

Przede mną, na biurku stoi jedno z moich ulubionych zdjęć. W znaczeniu zrobionych przeze mnie i do których mam wielki sentyment. Zrobiłem je jakimś kompaktowym analogiem w czasach kiedy nie interesowałem się jeszcze fotografią. Była to połowa 2000-go roku, byłem na firmowym wyjeździe w Szwecji, w miejscowości Hudiksvall. To gdzieś mocno na północy. Robiłem obchód miasta i trafił się taki oto fantastyczny widok. Poruszył mnie bardzo i do dziś porusza. Swoją drogą jestem ciekaw jak teraz zrobiłbym to zdjęcie.

DSC_2061_600

Tak w ogóle chętnie pojechałbym tam jeszcze raz.