“Making of… You Tube” na przykładzie koncertu Riverside
Zacznę od tego co tak naprawdę najważniejsze. Czyli samego występu. Rozpisywać nie ma się co, bo koncertu opowiedzieć nie można. Chyba, że ktoś jest wybitnym pisarzem. Ja nie jestem, więc powiem jedno – zajebisty. Kto lubi Riverside, a nie był na koncercie powinien koniecznie się wybrać. Ja czekałem na ten pół roku (mój pierwszy raz ;-)), kiedy to na stronie zespołu pojawiła się informacja o terminach trasy promującej nowy krążek. Pół roku czekania i zero rozczarowania. Wyszedłem zachwycony. Jeśli ktoś jest z Trójmiasta i nie zdążył dziś do Parlamentu to jutro zdąży na występ w gdyńskim Uchu. Ja już czekam na kolejną trasę :-)
Zdjęć brak. Wybór był prosty – albo one, albo muzyka. Oczywiście wybrałem to drugie :-) Na stronie (link poniżej) z pewnością znaleźć można wiele fotek z koncertów.
Temat… Siedzi sobie na balkonie pan. Za filarem. Pan w wieku 60 lat na oko. Pełne umundurowanie przez bite 2 godziny: sztruksowa czapka z daszkiem, kurtka jesienna, nie taka cienka, kto wie czy nie szalik. Na szyi przygotowany sprzęt. Koncert się zaczyna, bierze ów pan kompaktowego soniacza do ręki i trzyma bidula przez cały występ. Tak w 3/5 koncertu bateryjka padła. Spokojnie wymienia na nową i dalej trzyma sprzęcior lekko kołysząc nim ze zmęczenia na boki. Czasem jakiś młody tylko do niego podchodzi (synek?) i coś tam gdera. Wrócą do domu, synek zgra z aparatu i wrzuci do Sieci. Będzie git malina… Teraz już wiem jak to się robi. Trzeba mieć tatę lub wynajmować starszych panów.
Na koniec jeszcze coś ważnego – strona zespołu –> http://www.riverside.art.pl/ – warto poszukać terminu koncertu w Twoim mieście!
Jeśli nie znasz Riverside polecam ich ich przestrzeń na MySpace –> http://www.myspace.com/riversidepl. Słuchać głośniej :-)
PS: Jedynie czym byłem zdziwiony to brakiem “Conceiving You”, choć jakoś szczególnie mi go nie brakowało. Za to lekko zmienione aranżacje niektórych (dobrze już znanych) kompozycji rewelacyjne.
Howgh!
Kazik Na Żywo w Uchu
Trochę zdjęć z wczorajszego koncertu Kazika Na Żywo w gdyńskim klubie “Ucho”. Niestety sprzęt trochę niedomagał w tych trudnych warunkach, więc jakość nie jest najlepsza :-( Chyba zbliża się czas zakupu nowej puszki.










Na koncercie było sporo młodych i bardzo sympatycznych fanów twórczości Kazika Staszewskiego, którzy pozwolili zrobić sobie kilka zdjęć. Niestety niektóre zdjęcia nie są zbyt ostre, nie miałem przy sobie lampy błyskowej (tej w korpusie nie lubię używać).











